Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozpacz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozpacz. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 października 2016

swing

/tłumaczenie poniżej/

swing

swing, swing back and forward
swing, swing up and down

broken dreams
they never
come true

just a shot of red wine with coke
just a shot of your face in my eyes

swing, swing back and forward
swing, swing up and down

raped hearts
they never look straight
into your eyes

just a shot of a dream of no future
just a shot just give me just a shot
in my back

swing, swing back and forward
swing, swing up and down

broken dreams
they never
come true

just a shot of red wine with coke
just a shot of your face in my eyes

swing, swing back and forward
swing, swing up and down

raped hearts
they never look straight
into your eyes

just a shot of a dream of no future
just a shot just give me just a shot

in my back


huśtawka

w przód i w tył
w górę i w dół

złamane marzenia
nigdy się nie spełniają

jeden strzał wina z colą
jeden strzał obrazu twojej twarzy w moich oczach

w przód i w tył
w górę i w dół

zgwałcone serca
nigdy nie patrzą prosto
w oczy

strzał ze snu bez przyszłości
jeden strzał, strzel raz
w moje plecy

w przód i w tył
w górę i w dół

złamane marzenia
nigdy się nie spełniają

jeden strzał wina z colą
jeden strzał obrazu twojej twarzy w moich oczach

w przód i w tył
w górę i w dół

zgwałcone serca
nigdy nie patrzą prosto
w oczy

strzał ze snu bez przyszłości
jeden strzał, strzel raz
w moje plecy




niedziela, 7 sierpnia 2016

ona

Niedzielne popołudnie to nie jest dobry moment na publikowanie takiej piosenki. Ale z drugiej strony żaden nie będzie. Bo czy jest dobra pora na uświadomienie sobie, że definitywnie nie, że ostatecznie to ona, nie ja, że wszystko wewnątrz i na zewnątrz umiera...? O dziwo nie musiałam długo szukać słów, które najbardziej po mojemu opisałyby śmierć (bo taki mamy tu zamysł). To jeden z tych tekstów, który przybył nie wiem skąd, a ja czułam się jak przekaźnik, cała moja rola polegała na jak najszybszym zapisaniu tego, co się pojawia... 

Ona

patrzę nie pytam
słucham nie mówię
jestem gdy jesteś
znikam gdy znikasz

pozdrów ją ode mnie
albo nie, nic nie mów
patrz tu było serce
teraz nic już nie ma

płaczę spokojnie
wina już nie piję
wina jest niczyja
odchodzę dobrowolnie


byłam szczęśliwa
miałam białe skrzydła
teraz gorycz w ustach
krew w oskrzelach. koniec

pozdrów ją ode mnie
albo nie, nic nie mów
patrz tu było serce

teraz nic już nie ma